tado° X czy Netatmo – co wybrać do smart ogrzewania?
Oświetlenie w smart home robi klimat, ale… to ogrzewanie naprawdę robi różnicę w komforcie i rachunkach. I tu zaczyna się klasyczny dylemat: iść w tado° X (nowa generacja, Matter/Thread) czy postawić na Netatmo?
Oba rozwiązania potrafią zrobić to, czego oczekujemy od „inteligentnego” domu: strefy, harmonogramy, sterowanie z telefonu, integracje. Różnią się jednak filozofią, łącznością i tym, jak bardzo chcesz wchodzić w temat automatyzacji.


Smart ogrzewanie - o co w tym tak naprawdę chodzi?
Zacznijmy od podstaw: „smart ogrzewanie” najczęściej oznacza 2 rzeczy:
-
Sterowanie źródłem ciepła (kocioł / pompa / ogrzewanie podłogowe)
czyli termostat/sterownik, który mówi: grzej / nie grzej. -
Sterowanie temperaturą w pomieszczeniach
czyli głowice termostatyczne na grzejnikach (albo strefy podłogówki), które robią „pokój po pokoju”.
W praktyce najlepszy efekt daje połączenie: termometr + głowice + sensowny harmonogram.
I dopiero wtedy zaczynają się te „wow” momenty typu: sypialnia chłodniej, salon cieplej, łazienka tylko rano i wieczorem.


tado° X – nowe rozdanie w ogrzewaniu (Matter + Thread)
tado° X to świeższa linia tado, która mocno wchodzi w standardy smart home:
-
Matter (standard kompatybilności)
-
Thread (sieć mesh, niskoenergetyczna)
Czyli: w teorii mniej kombinowania, więcej „działa w każdym ekosystemie”. tado° X może łączyć się z internetem przez Bridge X albo przez inny Thread Border Router (czyli np. urządzenie, które już masz w domu).
Co to zmienia w praktyce?
Thread działa jak siatka: urządzenia mogą sobie pomagać z zasięgiem, a nie „wisieć” na jednym punkcie Wi-Fi. Dodatkowo tado samo pisze, że inne urządzenia Thread/Matter mogą pomagać jako „range extender”, a Bridge X jest zalecany mniej więcej 1 na ~100 m² dla stabilnej łączności.
Ważne: tado° X nie miesza się ze starszym tado
Jeśli masz już tado V3+ i chcesz „dokupić jedną głowicę” — to nie zadziała tak prosto. tado° X nie jest kompatybilne ze starszymi liniami i nie da się ich używać razem na tym samym koncie.


Netatmo - spokojna klasyka, która po prostu działa
Netatmo w ogrzewaniu to system, który nie udaje, że jest futurystyczny — on ma być stabilny i przewidywalny.
Jak to wygląda technicznie?
-
w domu jest Relay (taki „łącznik”),
-
Relay łączy się z internetem przez Wi-Fi 2.4 GHz,
-
a termostat komunikuje się z Relay przez dalekozasięgową komunikację radiową (nie Wi-Fi).
Efekt? Bardzo często działa to lepiej w mieszkaniach z grubymi ścianami, bo grzejniki nie muszą mieć idealnego Wi-Fi — ważne, żeby miały dobry kontakt radiowy z Relay.
Netatmo podkreśla też kompatybilność termostatu z wieloma źródłami ciepła (bojlery, pompy ciepła itp.).
I druga rzecz, którą dużo osób lubi: brak opłat abonamentowych w ogrzewaniu Netatmo (tak to komunikują na swojej stronie produktowej).


Głowice na grzejniki – czyli prawdziwy game changer w oszczędzaniu
Tu oba systemy mają mocne karty.
tado° X i grzejniki
tado° Smart Radiator Thermostat X ma akumulator ładowany USB-C (czyli odpada temat baterii co kilka miesięcy).
To jest mała rzecz, ale w domu z 6–8 grzejnikami robi się z tego konkretna wygoda.
Netatmo i grzejniki
Netatmo ma głowice, które:
-
działają jako akcesorium do systemu (np. z termostatem / starter packiem),
-
oferują harmonogramy i wykrywanie otwartego okna,
-
są też oficjalnie promowane jako kompatybilne z większością typowych zaworów.


Największe różnice tado° X vs Netatmo
1) Matter i “przyszłościowość”
-
tado° X: gra w Matter + Thread, więc łatwiej budować system „na lata” i mieszać marki w jednym smart home.
-
Netatmo: ma swoje integracje i HomeKit, ale nie jest to jeszcze ogrzewanie “native Matter” — Netatmo samo pisze o Matter raczej w kontekście innych produktów i planów.
Jeśli budujesz smart home od zera i chcesz, żeby „wszystko gadało ze wszystkim” — tado° X ma tu przewagę.
2) Zasięg i stabilność komunikacji
-
tado° X: Thread (mesh), potencjalnie świetny zasięg i odporność na “kaprysy Wi-Fi”.
-
Netatmo: Relay na Wi-Fi 2.4 GHz, a termostat i system grzejnikowy idą po radiu long-range.
W praktyce:
-
duży dom, dużo urządzeń smart → Thread potrafi być zbawieniem,
-
mieszkanie, router w jednym miejscu, a grzejniki “w głębi” → radio od Netatmo często radzi sobie bardzo dobrze.
3) Automatyzacje: geofencing, okna, “AI”
tado° ma fajne funkcje automatyczne, ale część z nich jest w ramach płatnych usług:
-
Auto-Assist automatyzuje m.in. wykrywanie otwartego okna i geofencing
-
a dla tado° X doszło AI Assist (w tej samej cenie, wg komunikacji tado).
Netatmo z kolei mocno gra tym, że system jest bez abonamentu.
I ma funkcje typu harmonogramy czy wykrywanie otwartego okna w samych produktach.
Dla kogo tado° X?
Wybierz tado° X, jeśli:
-
budujesz smart home nowocześnie i chcesz Matter + Thread,
-
masz duży dom / kilka kondygnacji i zależy Ci na mesh,
-
lubisz „dopieszczać” automatyzacje (a ewentualny abonament Cię nie odstrasza),
-
chcesz wygodę typu ładowanie USB-C w głowicach.


Dla kogo Netatmo?
Netatmo będzie świetne, jeśli:
-
chcesz system “ustaw i zapomnij”,
-
cenisz brak opłat subskrypcyjnych,
-
masz mieszkanie, gdzie Wi-Fi bywa kapryśne przy grzejnikach — a chcesz stabilną komunikację przez Relay + radio.
Podsumowanie – smart ogrzewanie, które naprawdę ma sens
Największy błąd przy smart ogrzewaniu to kupić „jeden termostat”, licząc na cud. Prawdziwe efekty w komforcie i kosztach robią dopiero:
-
sensowny harmonogram,
-
sterowanie per pomieszczenie,
-
automatyczne reagowanie na realne życie (wyjazdy, otwarte okna, różne temperatury dla różnych stref).
tado° X idzie w stronę nowoczesnego smart home (Matter/Thread),
Netatmo daje stabilność, prostotę i brak abonamentów.




