Wzór człowieka: podnoszenie przedmiotów, chwytanie i interakcja z ludźmi
Humanoid ma sens wtedy, gdy rzeczywiście odwzorowuje działania na wzór człowieka, a nie tylko przypomina go kształtem. Dlatego tak ważne jest, czy robot potrafi podnosić przedmioty, stabilnie je trzymać, wykonywać chwytanie w różnych pozycjach i poruszać się bez ciągłej korekty operatora. W realnych warunkach dochodzą schody, progi, zmienna powierzchnia oraz nieprzewidywalność - czyli to, co dla maszyn bywa trudniejsze niż dla ludzi. Istotne jest połączenie precyzji z bezpieczeństwem: humanoid powinien pracować blisko ludzi, a jednocześnie ograniczać ryzyko kolizji.
W tym kontekście ciekawym kierunkiem jest wsparcie w opiece i usługach, na przykład przy pracy z osobami starszymi - nie jako „zastępstwo człowieka”, ale jako pomoc w powtarzalnych czynnościach i prostych zadaniach. Warunkiem jest wystarczająca ilość danych i odpowiednie szkolenie, dzięki którym robot będzie reagować właściwie w czasie rzeczywistym i rozumieć kontekst otoczenia.
Podsumowanie
Unitree rozwija humanoidy dwutorowo. R1 ma szansę stać się przełomem rynkowym, ponieważ jest sporo tańszy od poprzedników - od ok. 49 tys. zł, co w praktyce oznacza więcej wdrożeń, więcej testowania i szybszy rozwój kompetencji w firmach. H2 podnosi poprzeczkę w obszarze antropomorfizmu w praktyce: większa skala, większy nacisk na naturalne ludzkie ruchy i stabilną pracę tułowia, co przekłada się na przewagę w zadaniach wymagających realizmu ruchu. G1 pozostaje istotnym punktem odniesienia, ale nowe modele przesuwają granice: R1 robi to ceną i dostępnością, a H2 - „ludzką” obecnością oraz potencjałem do trudniejszych zastosowań.








